Pięć błędów w portfelu, które popełniają osoby o wysokich zarobkach
Wysokie dochody nie przekładają się automatycznie na wysokie zyski z inwestycji. Poznaj pięć najczęstszych błędów portfelowych popełnianych przez zamożnych profesjonalistów i dowiedz się, jak ich unikać.
Osiągnięcie wysokich dochodów to osiągnięcie, ale nie idzie ono w parze z wbudowaną edukacją inwestycyjną. Wielu zamożnych profesjonalistów, w tym kadry kierowniczej, lekarzy, inżynierów i właścicieli firm, zakłada, że ich sukces zawodowy naturalnie przełoży się na sukces inwestycyjny. Często tak nie jest.
W rzeczywistości osoby o wysokich zarobkach napotykają na unikalny zestaw pułapek behawioralnych, które mogą uszczuplać majątek szybciej, niż skromna pensja mogłaby go zbudować. Pewność siebie płynąca z osiągnięć zawodowych czasami przeradza się w nadmierną pewność siebie na rynkach finansowych. Tolerancja złożoności, która służy im w zawodzie, prowadzi do preferowania niepotrzebnie skomplikowanych inwestycji.
Te pięć błędów pojawia się regularnie wśród wysoko zarabiających profesjonalistów. Pierwszym krokiem jest ich rozpoznanie. Rozwiązaniem jest stworzenie systemu, który im zapobiegnie.
1. Zbytnie skupienie się na własnej branży
Dyrektor technologiczny, którego kariera zależy od sektora technologicznego, którego opcje na akcje są w spółkach technologicznych, a portfel inwestycyjny jest zdominowany przez akcje spółek technologicznych, charakteryzuje się niebezpiecznym poziomem koncentracji. Jeśli sektor się skoryguje, wszystko ucierpi naraz: dochody, niewykorzystany kapitał i inwestycje.
Ten błąd jest zrozumiały. Ludzie inwestują w to, co znają, a osoby o wysokich dochodach znają swoją branżę lepiej niż ktokolwiek inny. Jednak znajomość tworzy martwe punkty. Bycie ekspertem w dziedzinie tworzenia oprogramowania nie czyni z kogoś eksperta w wycenach firm software'owych.
Rozwiązaniem jest celowa dywersyfikacja, która nie uwzględnia Twojego zaangażowania zawodowego. Jeśli Twoja kariera zawodowa związana jest z technologią, Twój portfel powinien celowo przeważyć nad innymi tematami, takimi jak opieka zdrowotna, energetyka i rolnictwo, aby zrównoważyć ryzyko, które już ponosisz.
2. Pogoń za złożonymi produktami inwestycyjnymi
Osoby o wysokich dochodach często otrzymują ekskluzywne lub złożone produkty inwestycyjne: fundusze hedgingowe, obligacje strukturyzowane, oferty prywatne i inwestycje alternatywne z wysokimi minimalnymi wymaganiami. Produkty te często wiążą się z wysokimi opłatami, długimi okresami blokady i ograniczoną przejrzystością.
Złożoność wydaje się wyrafinowana. Sugeruje dostęp do czegoś, do czego przeciętny inwestor nie może dotrzeć. W praktyce wiele z tych produktów, po uwzględnieniu opłat, przynosi gorsze wyniki niż proste, zdywersyfikowane strategie portfelowe. Ekskluzywność jest często cechą marketingową, a nie czynnikiem wpływającym na wyniki.
Najbardziej udane długoterminowe portfele są zazwyczaj proste: zdywersyfikowane pod kątem różnych trendów ekonomicznych, regularnie rebalansowane i pozbawione zbędnej złożoności. Wyrafinowanie w inwestowaniu wynika z dyscypliny, a nie z liczby egzotycznych produktów w portfelu.
3. Zaniedbywanie swojego portfolio, ponieważ są zbyt zajęci
Osoby o wysokich dochodach często mają najmniej wolnego czasu. Pomiędzy wymagającą karierą, obowiązkami rodzinnymi i obciążeniami administracyjnymi związanymi z planowaniem podatków dla osób o wysokich dochodach, zarządzanie inwestycjami schodzi na dalszy plan. Miesiące, a nawet lata mijają bez przeglądu portfela.
To zaniedbanie nie jest lenistwem. To problem alokacji zasobów. Czas poświęcony na zarządzanie inwestycjami to czas, którego nie poświęca się na zarabianie pieniędzy ani budowanie kariery. Wielu wysoko zarabiających racjonalnie dochodzi do wniosku, że ich czas można lepiej spożytkować gdzie indziej i często mają rację.
Niebezpieczeństwo polega na tym, że zaniedbane portfele dryfują. Alokacje ulegają koncentracji. Rebalancing nie następuje. Możliwości korekt są tracone. Rozwiązaniem nie jest poświęcanie portfelowi więcej czasu. Chodzi o korzystanie z systemu, który zarządza nim automatycznie, dzięki czemu dyscyplina jest zachowana nawet wtedy, gdy uwaga jest skupiona na czymś innym.
4. Obawy związane z podatkami od wynajmu przeważają nad strategią inwestycyjną
Optymalizacja podatkowa ma znaczenie, ale niektórzy wysoko zarabiający tak bardzo koncentrują się na minimalizacji podatków, że zakłóca to ich decyzje inwestycyjne. Zbyt długo utrzymują pozycje przynoszące straty, aby uniknąć zysków. Unikają rebalancingu ze względu na implikacje podatkowe. Wybierają inwestycje na podstawie opodatkowania, a nie dopasowania do portfela.
Podatki są kosztem inwestowania, ale kosztem udanego inwestowania. Płacenie podatków od zysków oznacza, że je masz. Dopuszczenie do tego, by strach przed podatkami uniemożliwił rebalancing lub właściwą alokację, może kosztować Cię więcej w postaci utraconych zysków, niż pokryłyby podatki.
Dobrze zaprojektowana strategia portfelowa uwzględnia efektywność podatkową, nie pozwalając, by wpływała ona na każdą decyzję. Celem jest optymalizacja zysków po opodatkowaniu, a nie minimalizacja podatków kosztem zysków.
5. Traktowanie inwestowania jak kariery
W większości karier większy wysiłek przynosi lepsze rezultaty. Cięższa praca prowadzi do awansów, wyższych przychodów i lepszych wyników. Inwestowanie nie działa w ten sposób. Większa aktywność w portfelu często prowadzi do gorszych, a nie lepszych wyników.
Osoby o wysokich dochodach, które stosują swoją zawodową etykę pracy w inwestowaniu, mają tendencję do zbyt częstego zawierania transakcji, zbyt częstego sprawdzania wyników i zbyt agresywnego reagowania na informacje rynkowe. Każde z tych zachowań z czasem obniża zwroty. Korelacja między wysiłkiem inwestycyjnym a wynikami inwestycyjnymi jest często ujemna.
Najlepsze podejście do inwestycji dla zapracowanych, dobrze zarabiających profesjonalistów to takie, które wymaga minimalnego stałego wysiłku: systematyczna strategia alokacji z automatycznym rebalancingiem, która utrzymuje dyscyplinę bez konieczności zwracania na nią uwagi.
Wysokie dochody wymagają dużej dyscypliny
Zaletą wysokich dochodów jest to, że dysponujesz większym kapitałem do zainwestowania. Ryzyko polega na tym, że bez zdyscyplinowanego systemu kapitał ten jest narażony na te same błędy behawioralne, które dotykają każdego inwestora, czasami spotęgowane nadmierną pewnością siebie.
Budowanie bogactwa nie polega na cięższej pracy nad portfelem. Chodzi o zbudowanie struktury, która konsekwentnie działa na Twoją korzyść. Dla osób o wysokich dochodach, które chcą, aby ich inwestycje odzwierciedlały tę samą dyscyplinę, którą wnoszą do swojej kariery, zautomatyzowane zarządzanie portfelem zapewnia odpowiednie ramy.
Index500 oferuje zautomatyzowane zarządzanie portfelem przeznaczone dla profesjonalistów, którzy chcą w sposób zdyscyplinowany i długoterminowy budować majątek bez obciążenia czasowego związanego z aktywnym zarządzaniem.